Artykuły

PROCES C.O.R.E. – metoda obserwacji

Nauka obserwacji. Czego chcę dowiedzieć się o dziecku, od dziecka, o otoczeniu, o sobie? Co jest dla niego ważne, a co nie, co motywuje, co odrzuca, czego potrzebuje od dorosłego, a co sprawia, że nie ma ochoty za coś się brać. Nie trzeba umieć czytać w myślach, żeby dowiedzieć się, jaki jest człowiek. Obserwacja to odpowiedzialność, zależność obserwatora od obserwującego i obserwującego od obserwatora.

Czytaj więcej

Klucz do serca dziecka

Ja to ja, a nie ktoś inny. Jeśli ja nie mam pewności siebie, to moje dzieci też jej nie będą mieć. Jeśli nie będę radosna na co dzień, dzieci też nie będą potrafiły się cieszyć. Jeśli nie będę szanować ludzi, one też tego nie będą robić. Nie da się udawać non stop, dzieci szybko dostrzegą w nas kłamstwo. Trzeba być sobą, autentycznym, ze swoją siłą i brakami.
Czytaj więcej

Manifesto 15 – potrzebujemy innowucji

Rewolucja. Innowacja. Ronald van den Hoff, autor „Society 3.0” uważa, że „potrzebujemy innowucji”, rewolucji i innowacji jednocześnie. Chodzi tu o rozwijanie uczenia się, o zmianę myślenia o procesie nauczania. Manifest postrzegany jest różnie. Jako krytyka, oskarżenie, refleksja.

Czytaj więcej

Prorok, wychowawca, człowiek – ksiądz Bosko

Z niewyobrażalnym podziwem i ciekawością czytałam o jego snach, o kontakcie z Bogiem i światem duchowym. Miał swoją wizję wychowania nowego pokolenia, uczestniczenia w procesie dojrzewania człowieka, świadomość własnej roli w życiu młodzieńca.

Czytaj więcej

W oceanie marzeń

Związałam się emocjonalnie z tym wywiadem, bo to historia rodziny, która żyje tak jak chce. Dawidowscy to synonim wolności, niezależności, szczęścia, miłości i spełniania marzeń. To jeden z ciekawszych wywiadów, jaki miałam możliwość przeprowadzić i chciałabym, żeby przeczytali go wszyscy Polacy, bo wszędzie da się zrobić wszystko i ta rodzina to udowodniła.
Czytaj więcej

Co widzę, jak patrzę?

Maria Montessori była obserwatorką dzieci, w pewnym sensie odkrywczynią skarbów. Poszukiwała wiedzy na nieodkrytych terenach i w nowy sposób. Dzięki obserwacji dzieci stają się naszymi nauczycielami. Jak ubogi byłby świat pedagogiki, gdyby Maria Montessori poszła wydeptanym szlakiem… Na szczęście tego nie zrobiła, była wyjątkowa!
Czytaj więcej